Rząd na finiszu odbiera perspektywy Przemysłowi Spotkań i Wydarzeń?

Tuż po konferencji Ministra Zdrowia Adam Niedzielski i ogłoszeniu dalszego lockdownu na spotkania do minimum 3 maja, przedstawiciele Rady Przemysłu Spotkań i Wydarzeń / TUgether spotkali się statusowo w Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii, z Minister Olga Semeniuk.

W spotkaniu wzięli udział również Pan Bartosz Marczuk, Wiceprezes Polski Fundusz Rozwoju, Pan Jacek Partyka z Ministerstwa Finansów, Pani Anna Kamińska z Ministerstwo Zdrowia oraz Pan Michał Ilnicki z Główny Inspektorat Sanitarny.

Słów otuchy nie usłyszeliśmy.

Dowiedzieliśmy się, że rząd – mimo przedłużonych obostrzeń – nie planuje dla branż zamkniętych żadnych nowych form wsparcia ponad to, co już dla nas „wygospodarował”, czyli:

  • warunkowe 100% umorzenia tarczy finansowej 1.0 (z nadal niewiadomą formą opodatkowania umorzonej kwoty subwencji – warianty ciągle analizowane przez MF) oraz
  • pozbawioną nadal szczegółowego rozporządzenia tarczę branżową WSTECZNIE za marzec-kwiecień 2021 (przypomnijmy, że mamy już połowę kwietnia…).

W ocenie rządowej te narzędzia powinny przedsiębiorcom z branż zamkniętych wystarczyć na ostatniej prostej pandemii, czyli na kolejne 2-5 miesięcy, tj. do czasu, kiedy poziom realizacji programu szczepień pozwoli na znoszenie obostrzeń w naszych działalnościach

Usłyszeliśmy też, że na liście dodatkowych PKD do tarczy branżowej NIE ZNAJDĄ się tak ważne dla naszych branż kody 73.11.Z, czy 52.29C. Na spotkaniu padły słowa: “Nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim”, a „pomoc ma być kierowana do strategicznych i najbardziej dotkniętych obszarów gospodarki”. 90% spadków i zamknięcie działalności od marca 2020 r. w przypadku m.in. kongresów czy targów nie kwalifikuje więc do uzyskania wsparcia

Temat wielu firm rodzinnych i jednoosobowych działalności gospodarczych działających m.in. pod tymi wykluczonymi z pomocy kodami, a pozbawionych od 13 miesięcy (!) jakiejkolwiek pomocy, został po raz kolejny zlekceważony.

Najwyraźniej ich udział w rynku usług jest nadal przez rząd deprecjonowany, a udział przemysłu czasu wolnego (w skład którego wchodzą spotkania i wydarzenia) w PKB nie jest wystarczająco strategiczny, żeby poświęcić rynkowi pracy dla ponad 220 tysięcy ludzi kolejne środki pomocowe. Równocześnie jest jednak społecznie na tyle istotny, żeby zakazać mu działalności na kolejne tygodnie…

Nie możemy się oprzeć wrażeniu, że gospodarcze skutki przedłużających się obostrzeń będą rekompensowane finansowo kosztem i na koszt usługodawców, a zwłaszcza firm, które nie miały szans nawet na chwilowe lub częściowe odmrożenie działalności.

Dlaczego dla tych realnie najciężej poszkodowanych firm nie ma przewidzianych uczciwych rekompensat za literalne zamknięcie ich biznesów na ponad rok?

Radę Przemysłu Spotkań i Wydarzeń reprezentowali: Beata Kozyra /Polska Izba Przemysłu Targowego, Elżbieta Lendo / Harmony Polish Hotels, Łukasz Adamowicz / SOIT, Marcin Mączyński / Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego – IGHP, Łukasz Klimczak / Klub Agencji Eventowych SAR, Katarzyna Gadomska / Stowarzyszenie Branzy Eventowej – SBE / Events Industry Association – Poland, Agnieszka Winnicka / Polskie Stowarzyszenie Branży Ślubnej – Małopolska, Mikołaj Ziółkowski / Stowarzyszenie Organizatorów Imprez Artystycznych i Rozrywkowych – SOIAR, J.J. Singh / International Air Transport Association (IATA)